Siedzący tryb życia i kręgosłup – co naprawdę dzieje się z plecami, kiedy przestajemy się ruszać

Zdanie mówiące o tym, że ludzki kręgosłup nie został zaprojektowany do siedzenia, pada w internecie tak często, że powoli przestajemy zwracać na nie uwagę. Traktujemy je jak kolejny, pusty slogan z ulotki o ergonomii w biurze. Rano wsiadamy do samochodu, potem spędzamy osiem godzin za biurkiem, znowu samochód, a wieczorem – w ramach „odpoczynku” – kanapa.

Zamiast jednak pokazywać kolejną infografikę o tym, pod jakim kątem ustawić monitor, zejdźmy o poziom niżej, do samej biologii. Zobaczmy, co fizycznie dzieje się z Twoimi tkankami, kiedy zmuszasz je do wielogodzinnego bezruchu przez kolejne miesiące i lata życia.

Anatomia bólu: dlaczego „bolą mnie plecy” to za mało powiedziane

Kiedy trafiasz do gabinetu fizjoterapeuty i mówisz, że bolą Cię plecy, to tak, jakbyś powiedział mechanikowi, że „samochód nie jedzie”. Ból pleców to bardzo pojemny worek, do którego wrzucamy kompletnie różne problemy, wymagające zupełnie odmiennego podejścia treningowego. Zazwyczaj mierzymy się z jednym z poniższych scenariuszy:

Ból dyskogenny (pochodzący od krążka międzykręgowego)

Dyski pełnią w naszym ciele funkcję elastycznych amortyzatorów. Wewnątrz posiadają galaretowate jądro miażdżyste. Kiedy siedzisz – zwłaszcza zgarbiony i pochylony do przodu w stronę monitora – zmieniasz naturalny rozkład ciśnienia wewnątrz tego dysku. Wyobraź sobie, że naciskasz na pączka z dżemem z jednej strony. Nadzienie naturalnie ucieka w stronę przeciwną. W kręgosłupie to jądro miażdżyste powoli przesuwa się w stronę kanału kręgowego. Przy wieloletnich zaniedbaniach może dojść do jego uwypuklenia, co często kończy się naciskiem na nerw. To stąd bierze się ból promieniujący do pośladka lub nogi, znany powszechnie jako rwa kulszowa.

Czytaj też  Kiedy naprawdę warto wziąć trenera personalnego - i jak nie trafić na kogoś, kto tylko pobiera opłaty

Ból mięśniowo-powięziowy (najczęstszy skutek siedzenia)

Twój organizm jest mistrzem adaptacji. Jeśli codziennie sadzasz go w jednej pozycji na długie godziny, on zacznie się do niej „przebudowywać”. Zginacze bioder ulegają chronicznemu przykurczowi, mięśnie klatki piersiowej zamykają barki do środka, a mięśnie pośladkowe – które powinny być głównym napędem Twojego ciała – stają się uśpione i słabe. W fizjoterapii mówi się wręcz o „amnezji pośladkowej”. Kiedy wstajesz, słabe pośladki nie radzą sobie z ciężarem, więc pracę za nie musi przejąć odcinek lędźwiowy. Efektem jest rozlany, tępy ból na dole pleców.

Ból stawów krzyżowo-biodrowych (SI)

To dwa niepozorne stawy, które łączą kość krzyżową z miednicą. Są one niezwykle wrażliwe na wszelkie asymetrie napięciowe. Jeśli masz nawyk wielogodzinnego siedzenia z nogą założoną na nogę (i robisz to zawsze na tę samą stronę), fundujesz swojej miednicy ciągłe, jednostronne przeciążenie. Z czasem staw zaczyna się buntować, dając objawy łatwe do pomylenia z klasycznym „wypadnięciem dysku”.

Siedzenie to nie tylko bezruch – to odrębny stan metaboliczny

Oto fakt, o którym mówi się zdecydowanie zbyt rzadko. Siedzenie w fotelu to nie jest po prostu odpoczynek od ruchu. Dla ludzkiego ciała siedzenie to zupełnie inny stan fizjologiczny, który wpływa na to, jak funkcjonują Twoje narządy wewnętrzne.

Uśpienie metabolizmu

Kiedy Twoje mięśnie nóg i pośladków stają się całkowicie bezczynne, drastycznie spada ich zapotrzebowanie na glukozę. Twój organizm wchodzi w swego rodzaju tryb uśpienia. Enzym odpowiedzialny za rozkładanie tłuszczów (lipaza lipoproteinowa) niemal całkowicie wstrzymuje swoją aktywność w dolnych partiach ciała.

Dlaczego poranny trening to za mało

Co więcej, badania nad „zachowaniami siedzącymi” pokazują dość brutalną prawdę: godzina intensywnego treningu rano nie kasuje negatywnych skutków ośmiu godzin siedzenia za biurkiem. Osoba, która rano wykona ciężki trening, ale potem zastygnie na cały dzień w fotelu, będzie miała gorsze parametry zdrowotne niż ktoś, kto nie uprawia sportu wyczynowo, ale jego praca zmusza go do ciągłego ruchu, wstawania i chodzenia.

Kiedy ból jest tylko sygnałem, a kiedy włącza się alarm?

Niespecyficzne bóle i pułapka łóżka

Zdecydowana większość bólów kręgosłupa to tzw. bóle niespecyficzne. Oznacza to, że nie wynikają one ze złamania, guza czy przerwania rdzenia, i zazwyczaj ustępują lub łagodnieją pod wpływem odpowiedniego ruchu. Wiele osób popełnia w tym momencie błąd: przy pierwszym kłuciu w plecach kładą się do łóżka i unikają jakiejkolwiek aktywności. Unieruchomienie w przypadku spiętych mięśni to najgorsza możliwa strategia.

Czytaj też  Dlaczego nasze ciało nie nadąża za współczesnym trybem życia

Czerwone flagi – kiedy potrzebujesz lekarza

Są jednak sytuacje, w których ból pleców wymaga natychmiastowej konsultacji z lekarzem. W medycynie nazywamy je „czerwonymi flagami”. Należą do nich:

  • Ból, który nasila się w nocy, wybudza ze snu i nie ustępuje przy zmianie pozycji.
  • Wyraźne osłabienie czucia w nogach (np. opadająca stopa).
  • Nagłe problemy z kontrolą pęcherza lub jelit.
  • Ból pleców, któremu towarzyszy niewyjaśniona gorączka.

Jeśli nie masz powyższych objawów, a Twój lekarz wykluczył poważne uszkodzenia strukturalne, to mądrze dawkowany ruch jest Twoim najlepszym lekarstwem.

Jak ćwiczyć, gdy plecy już bolą?

Samo hasło „musisz zacząć ćwiczyć” to za mało. Wykupienie karnetu i pójście na przypadkowe zajęcia fitness może problem pogłębić. Mądry trening dla osoby z bólem pleców rządzi się swoimi prawami.

Odbudowa głębokiej stabilizacji (core)

Przede wszystkim, trening musi odbudować siłę mięśni stabilizujących (core). Pamiętaj jednak, że „core” to nie jest robienie setek brzuszków, by mieć widoczny sześciopak. To głęboki system wsparcia: mięsień poprzeczny brzucha, mięsień wielodzielny i dno miednicy. Działają one jak naturalny gorset wokół Twoich kręgów.

Uwolnienie odcinka piersiowego

Po drugie, kluczowa jest mobilizacja odcinka piersiowego kręgosłupa. Jeśli górna część Twoich pleców jest zesztywniała od garbienia się przed klawiaturą, to odcinek lędźwiowy (dół pleców) będzie musiał nienaturalnie nadrabiać te braki w ruchomości, co szybko doprowadzi go do przeciążenia.

Rola specjalisty w procesie powrotu do sprawności

To wszystko brzmi skomplikowanie i właśnie z tego powodu wejście na salę treningową powinno odbywać się pod okiem kogoś, kto to rozumie. Właśnie w takich sytuacjach trening przy bólach kręgosłupa pod okiem specjalisty przestaje być luksusem, a staje się rozsądną koniecznością. Terapeuta ruchowy potrafi odróżnić tak zwany „dobry ból” (wynikający z pracy zmęczonego mięśnia) od bólu patologicznego (sygnalizującego ucisk na nerw).

Przerwy w pracy – dlaczego trzy minuty zmieniają tak wiele

Skoro wspomnieliśmy, że poranny trening nie jest magicznym kasownikiem dla siedzącego dnia pracy, co nam pozostaje? Odpowiedź brzmi: „przekąski ruchowe”.

Badania nad mikroruchem

W 2015 roku opublikowano ciekawe badania, które udowodniły, że wstawanie z krzesła co 30-45 minut na zaledwie 2-3 minuty spaceru obniża poziom glukozy po posiłku znacznie skuteczniej niż ciągłe siedzenie poprzedzone jednorazowym, dłuższym wysiłkiem.

Czytaj też  Jak stres wpływa na odporność organizmu – naukowe spojrzenie

Mechaniczne wybawienie dla dysków

Dla Twojego kręgosłupa te krótkie przerwy to dosłownie ratunek. Kiedy wstajesz, zdejmujesz stałe ciśnienie z dysków międzykręgowych. Pozwalasz im zassać niezbędne substancje odżywcze (dyski nie mają własnych naczyń krwionośnych, odżywiają się jak gąbka – poprzez nacisk i rozluźnianie). Zmuszasz też układ nerwowy do przerwania sygnału „przykurczamy zginacze bioder”. To mikrozmiany, które zsumowane na przestrzeni całego tygodnia pracy dają zauważalne spadki dolegliwości bólowych.

FAQ

Czy jeśli bolą mnie plecy, mogę iść na zwykłą siłownię?

W większości przypadków tak, pod warunkiem, że wiesz, co robisz. Ból niespecyficzny znacznie lepiej reaguje na mądrze dawkowany ruch niż na leżenie w łóżku. Jeśli jednak nie masz doświadczenia treningowego, pierwsze miesiące powinieneś spędzić pracując nad techniką z trenerem lub fizjoterapeutą, by nie pogorszyć swojego stanu.

Co to znaczy, że mięśnie stabilizujące są osłabione?

Oznacza to, że głębokie partie mięśniowe (takie jak poprzeczny brzucha), które powinny uaktywniać się ułamek sekundy przed tym, jak podniesiesz ramię lub zrobisz krok, włączają się z opóźnieniem. Przez ten ułamek sekundy Twój kręgosłup pozbawiony jest ochrony, co na dłuższą metę prowadzi do mikrourazów.

Dlaczego tak bardzo bolą mnie plecy, mimo że pracuję przed komputerem i nie dźwigam?

Z powodu pracy w trybie statycznym. Wielogodzinne utrzymywanie mięśni w jednej, niezmiennej pozycji (często nienaturalnej, pochylonej do przodu) powoduje w nich zaburzenia ukrwienia i stałe napięcie. Mięśnie znacznie lepiej znoszą krótki, duży wysiłek niż ciągłe, monotonne obciążenie statyczne.

Ile czasu zajmuje rehabilitacja ruchowa bolących pleców?

Badania i praktyka kliniczna pokazują, że pacjenci odczuwają wyraźną ulgę i poprawę funkcji najczęściej po 8-12 tygodniach systematycznego, dobrze dobranego treningu. Warto pamiętać, że proces ten nie polega na „nastawianiu” kręgów, lecz na mozolnym uczeniu układu nerwowego nowych, bezpiecznych wzorców pracy.

Czy bieganie jest zdrowe na bolący kręgosłup?

Bieganie po asfalcie generuje dość duże obciążenia dla stawów i krążków międzykręgowych. Dla osoby z aktywnym bólem pleców i słabymi mięśniami brzucha lepszym wyborem na start będzie szybki marsz, pływanie na plecach lub dedykowany trening siłowy. Bieganie warto wprowadzić, gdy „gorset mięśniowy” będzie już gotowy na przyjmowanie wstrząsów.

Źródła

  1. Searle, A. et al. (2015). Exercise interventions for the treatment of chronic low back pain. Clinical Rehabilitation, 29(12), 1155-1167.
  2. Biswas, A. et al. (2015). Sedentary Time and Its Association with Risk for Disease Incidence, Mortality, and Hospitalization in Adults. Annals of Internal Medicine, 162(2), 123-132.
  3. Hodges, P.W., Danneels, L. (2019). Changes in structure and function of the back muscles in low back pain. Journal of Orthopaedic & Sports Physical Therapy, 49(6), 464-476.
  4. Hamilton, M.T., Hamilton, D.G., Zderic, T.W. (2007). Role of Low Energy Expenditure and Sitting in Obesity, Metabolic Syndrome, Type 2 Diabetes, and Cardiovascular Disease. Diabetes, 56(11), 2655-2667.
  5. Balagué, F. et al. (2012). Non-specific low back pain. The Lancet, 379(9814), 482-491.

Dodaj komentarz